Stalowowolscy piłkarze oraz kibice cały czas czekają na obiecany stadion. Jak na razie pojawiają się coraz, to inne komplikacje – drzewo, które trzeba wyciąć, czy przestarzałe zapisy w planie zagospodarowania. Kiedy zakończy się rozwiązywanie problemów ruszy budowa boiska. W tej sytuacji fanom piłki nożnej pozostaje jedynie cierpliwie czekać.
Nowy stadion, który stanie na miejscu starego zlokalizowanego przy ulicy Hutniczej będzie dumą miasta. Zostaną wybudowane kryte trybuny mieszczące 10 tysięcy fanów piłki nożnej. Obecnie jest już wykonany projekt stadionu. Trwają pracę nad technicznymi planami budowy. Brakuje jedynie pozwolenia na budowę, bez którego ani rusz. Takie pismo wydaje Starostwo Powiatowe. Jednak, aby je otrzymać inwestor, czyli władze miasta musi przedstawić odpowiednie dokumenty. Zgromadzenie stosownych pism nie jest takie proste.
Na początek konieczne było dokonanie sprostowania spraw własnościowych i geodezyjnych. Następnie trwały negocjacje dotyczące sosen, które w efekcie końcowym przeznaczono do usunięcia. Później okazało się, że opracowany projekt stadionu nie jest zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego. Radni dokonali stosownych zmian w planie i przekazali go wojewodzie. Obecnie oczekuje on na jego akceptację. Jeżeli zostanie uznany za poprawny to wojewoda wyda pozwolenie na budowę.
Prezydent miasta – Andrzej Szlęzak zapewniał, że budowa stalowowolskiego stadionu rozpocznie się jesienią 2009 roku. Jednak plany te uległy modyfikacji i na chwilę obecną rozpoczęcie prac planuje się na wiosnę 2010 roku. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to prace związane z budową potrwają cztery lata. Koszt inwestycji to kwota rzędu 50 milionów złotych.
źródło : StaloweMiasto.pl